Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego ludzie wolą wywalić kupę pieniędzy na te różne Guitar Hero, Rock Bandy, instrumenty do nich itd., zamiast kupić sobie prawdziwe wiosło i nauczyć się czegoś naprawdę. Serio, co jest fajnego w udawaniu gry na instrumencie? Wiadomo – jakąś wypasioną furą w rzeczywistości nie każdemu jest dane sobie pojeździć z prędkością 300kph, testy na komandosa lekkie nie są, a latanie w kosmos to na razie dla większości świata tylko marzenie, dlatego czepiać się gier jako takich nie ma co. Ale udawać grę na gitarze?

[Czytaj dalej...]