Razer na CES 2009 – Mamba |

Dzisiaj pierwszy dzień targów Consumer Electronics Show 2009, tak więc każdego czeka coś dobrego. Nam, graczom, Razer sprezentował to i owo – myszkę o nazwie Mamba. Pomińmy marketingowe blablanie, którego jak to zwykle przy takich okazjach bywa, nie brakuje również tym razem i przejdźmy do konkretów.
Na początek warto zaznaczyć jedną z najistotniejszych cech Mamby - jest to mysz (bez)przewodowa. Podobnie jak w przypadku kilku innych konstrukcji, komunikuje się z komputerem za pomocą fal radiowych (użyta technologia ma korzystać z pełnej mocy przerobowej sensora), ale istnieje także możliwość podpięcia kabelka i używanie jej jak zwykłego, ogoniastego gryzonia. Specyfikacja techniczna wygląda następująco:
- lekki, odłączany, 2-metrowy kabel (możliwość pracy bez- i przewodowej),
- wskaźnik poziomu baterii i wybranej czułości,
- duże, antypoślizgowe przyciski Hyperesponse,
- ergonomiczny kształt (dla praworęcznych),
- teflonowe ślizgacze Ultraslick,
- wbudowana pamięć Razer Synapse,
- laserowy sensor 5600DPI Razer Precision 3.5G,
- raportowanie z częstotliwością 1000Hz / czas reakcji 1ms,
- prędkość do 200 cali na sekundę
- przyspieszenie 50g,
- przybliżone wymiary: 128mm x 70mm x 42,5mm,
- żywotność baterii: 14 godzin ciągłego grania; 72 godziny normalnego użytkowania (a więc z przerwami).
No i to by było chyba tyle. Wnioski? DeathAdder, z którego został chyba jedynie sam kształt. 5600 DPI robi niezłe wrażenie, ale zastanawia mnie jedno – ile osób korzysta z takiej czułości? Dla mnie jako low/mid sensowca taka wartość to wręcz kosmos, ale jeśli nie będzie to okupionie wysoką dolną wartością, to nie mam absolutnie nic przeciwko :) Zaledwie 14 godzin ciągłej pracy jakiegoś wielkiego szału nie robi, jednak możliwość podpięcia kabla ratuje sytuację. W skrócie: poczekamy – zobaczymy.
Na razerzone.com mycha pojawi się w lutym, a dla reszty świata termin pojawienia się w sklepach jest enigmatycznie określony jako “pierwszy kwartał”. Jak to często bywa, w Europie zapłacimy za nią tyle Euro, co dolarów w USA, czyli 129,99, szykujcie się więc na tłuczenie skarbonek, bo jeśli macie ochotę na Mambę, będzie to dość solidny wydatek.
- ceny myszek Razer

Zobacz również:
- Biały Razer Team Serious Gaming DeathAdder (15-10-2008)
- Razer Salmosa już w sprzedaży (22-09-2008)
- Pod lupą – recenzja myszy Razer Salmosa (25-09-2008)
- Nova Slider X 600 – więcej szczegółów (01-10-2008)
- Będzie SideWinder X8 z sensorem BlueTrack 4000dpi (11-09-2008)






(ocen: 8, średnia: 4,38 na 5)



2009-01-17 o 12:13:06
wyglada interesujaco ale jezeli jest tak samo ciezka jak logitech mx1000 (obecnie uzywam) to odpada.
2009-01-17 o 23:21:50
Piękna mysz, ale baterie w razerze ? :|
2009-01-18 o 13:39:15
słodko.. Już się nie moge doczekać aż wpadnie w moją rękę. Wygodna (kilka razy grałem na deathAdder’rze)i ta piekielna szybkość. Zastanawiam się jedynie nad tym czy nie będzie problemów z akceleracją wsteczną chociaż znając solidność firmy wątpie żeby takie były:). Czas przerzucić się na coś jeszcze szybszego od razer lachesis, czas na Mambe :D
2009-05-13 o 2:44:07
Słuchajcie….niestety ja również nabrałem sie na te bajery. Mówię niestety bo spotkało mnie niemałe rozczarowanie. Jednym z najważniejszych mankamentów mojej Mamby jest samoistny ruch kursora nawet kilkanascie centymetrów, bez mojego udziału, nawet kilka razy w ciągu dnia (masakra), jakośc wykonania wyglada dobrze tylko na zdjeciu, jedno ze swiatelek od baterii swiecilo zawsze ciemniejszym swiatlem, krawedz okienka w którym sa umieszczone te diody wygłada jakby wystrugana recznie, podłączanie i odłaczanie kabla nie jest najlatwiejsze, kólko rolki miało luzy i przemieszczalo sie na boki jakis 1mm moze 1,5mm. Chcac ladowac myszke w nocy, musisz miec włączony komputer. Wreszcie Customer servis okazał sie totalnym dnem. Zbywano mnie tekstem o starej wersji sterowników itp. Mieszkam w stanach i takie costumer service jest tutaj nie do przyjecia. Nie znałem wczesniej tej marki, chcialem sprawdzic bo myszka robila naprawde dobre wrazenie. teraz mam zamiar kupic G9X, bo choc mysz nie wyglada tak fajnie to jednak mam zaufanie do jakosci ich produktów i ich gwarancji. Wierzcie mi, te 5600dpi naprawde jest nie do wykorzystania, a szczególy wygladu myszy nie sa tak doskonale jak na zdjęciach!!! Aha, pisza tez ze nie ma różnicy w precyzji w trybie bezprzewodowym….ale jest w predkosci, zawsze po przejsciu na kabel musz zyskiwala jakby “pare” dpi wiecej. Szkoda, bo wyglądała na taka fajna mysz…