5. Oprogramowanie

Mycha obejrzana, zabierajmy się zatem za instalację oprogramowania. Warto jeszcze w tym momencie zaznaczyć, że nie jest ono wymagane do poprawnego funkcjonowania gryzonia, jednak za jego pomocą będziemy mogli pozmieniać to i owo. Bez instalacji Gamer Toolkita, V2 domyślnie zaprogramowany jest tak, że prawy i lewy klawisz oraz rolka działają standardowo, przyciski boczne to “Wstecz” i “Dalej”, podwójny przycisk górny to zmiana czułości (fabryczne wartości to 800, 1600, 2400 oraz 3200 DPI, jeśli dobrze pamiętam), a przycisk zmiany profilu nie robi nic :)

Instalator Gamer Toolkita wygląda jak każdy inny, nie ma więc raczej o czym się rozpisywać. Żadnych problemów nie stwierdzono, aktualnie zainstalowane sterowniki w niczym nie przeszkadzły, restart systemu nie był wymagany.

rapier-v2-soft-01rapier-v2-soft-02rapier-v2-soft-03

rapier-v2-soft-04rapier-v2-soft-05rapier-v2-soft-06

rapier-v2-soft-07rapier-v2-soft-08rapier-v2-soft-09

Przejdźmy do sedna, czyli samego oprogramowania. Niestety, Gamer Toolkit jest według mnie dość opornym narzędziem, a do tego najwyraźniej zbugowanym, ponieważ niejednokrotnie sam mi się zamknął podczas konfiguracji. Ale po kolei.

Na pierwszej karcie (Buttons Configure) skonfigurować można przyciski. Żadnych fajerwerków raczej nie ma – kilka standardowych funkcji, sekwencja klawiszy, 3 sloty na makra, coś w rodzaju autofire etc. Ciekawa jest możliwość wpisania kodów HID, dzięki której przypisanie chociażby restartu systemu pod rolkę nie stanowi problemu ;) W stosownym pedeefie zamieszczono pokaźną listę raczej mniej niż bardziej przydatnych funkcji.

rapier-v2-soft-10

Druga zakładka (Script Programming) to po prostu edytor makr. Możliwości spore, chociaż przyjazność dla użytkownika średnia. Skrypty można zapisywać zarówno do pliku, jak i pamięci myszy (oraz z tych samych źródeł je odczytywać), co akurat może okazać się przydatne, zwłaszcza gdy często zdarza się nam grać na nie swoich maszynach. Co tylko zapiszemy w myszy, będzie działało bez instalacji żadnego oprogramowania.

rapier-v2-soft-11

Trzecia zakładka (Features Configure) pozwala na zmianę zachowania się diodowych kontrolek, ustawienie częstotliwości raportowania oraz czułości, a także bazowych wartości przerw w makrach i trybie powtarzania naciśnięć klawisza (czyli w tym dziwnym “autofire”).

rapier-v2-soft-12

Ostatnia karta (My Favourite Profiles) pozwala na zapisywanie kompletnych ustawień do ośmiu dostępnych w programie profili, a także do pliku oraz pamięci myszy.

rapier-v2-soft-13

Informacje ogólne mamy już z głowy, pora zatem na kilka słów o praktycznym funkcjonowaniu Gamer Toolkita. Krótko mówiąc – mocno tak sobie, z naciskiem na “mocno”. Nie napiszę, że jest całkiem źle, ponieważ byłoby to nieprawdą – w końcu podstawowe funkcje bez większych trudności ustawić można, jednak kilka rzeczy bardzo mi się nie spodobało:

  1. Ogólna toporność. Niby wszystko jest, ale osiągnięcie niektórych efektów potrafi zająć sporo czasu, zwłaszcza na początku. Zajrzenie do instrukcji na płytce moim zdaniem jest obowiązkowe, bo bez tego można poczuć się jak gimnazjalista podczas wykładu z teorii chaosu. Edytor makr jest przeciętnie wygodny.
  2. Wadliwość i zbugowanie. Co jakiś czas program lubi sam z siebie się po prostu wyłączyć, a funkcje przypisane klawiszom raz działają, raz nie. Przykładowo, podpinam pod jakiś klawisz Play/Pause lub Mute. Wciskam, wszystko ok, dźwięk znika (pauza/wyciszenie). Wciskam jeszcze raz i… nic. Jakby po jednym użyciu funkcja nagle znikała. Kilka pomniejszych błędów również by się znalazło.
  3. Zapisywanie trybów/profili w pamięci myszy. Nie będę ściemniał – nawet po dokładnym przestudiowaniu zawartości instrukcji nie udało mi się tego osiągnąć. Tzn. udało, ale połowicznie. Zapisanie jednego trybu nie stanowi problemu, ale dodanie drugiego – nie i już. Ustawienia za każdym razem się nadpisywały, a przycisk odpowiedzialny za ich zmianę jakby przestał działać. Być może jest to moja wina, bo czegoś nie wiem. Sęk w tym, że nie mam skąd tego wiedzieć – jak już napisałem, instrukcja mi w ogóle nie pomogła. Nie tak wygląda moja wizja poprawnej ergonomii.
  4. Program kłamie ;) Weźmy za przykład chociażby zmianę częstotliwości raportowania – niby do zatwierdzenia zmian wymagany jest restart maszyny (co samo w sobie jest już kosmosem – po co?!), ale ponieważ nie bardzo mi się to uśmiechało, spróbowałem po prostu wypiąć i ponownie wpiąć mysz. Działa ;)

Podsumowując, sterownik to kolejna – po prawie-jak-wymiennych-ślizgaczach i skopanych klawiszach bocznych – duża wada Rapiera V2. Całe szczęście jest to tylko oprogramowanie, więc ewentualnymi aktualizacjami da się to naprawić, jednak z czystym sumieniem mogę powiedzieć – na dzień dzisiejszy bardziej doświadczona konkurencja jest praktycznie poza zasięgiem w tej kwestii. Jeśli komuś bardziej zaawansowane funkcje nie są do szczęścia potrzebne, to raczej problemu nie będzie. W przypadku chęci skorzystania z nich – niestety lekki zonk.