W poniedziałek Microsoft poinformował o najlepszym jak dotąd w całej historii firmy tzw. Czarnym Piątku, czyli piątku po Święcie Dziękczynienia (w tym roku 28 listopada). Mało to nas dotyczy, tytuł brzmi wręcz śmiesznie (też mi długaśna historia), ale warto czasem wiedzieć, co się dzieje w Wielkim Świecie™ ;)

Dla niezorientowanych może mały wstęp, co to w ogóle za dzień. Otóż Czarny Piątek jest czymś w rodzaju “oficjalnego” rozpoczęcia w Stanach sezonu kupowania świątecznych prezentów i zarazem jednym z najbardziej obleganych w sklepach dni w roku. Ogólny szał pał, promocje, american dream, nocne kolejki i inne tego typu bzdury, przy okazji których sprzedawcy notują niejednokrotnie rekordy sprzedaży.

Tak też jest w przypadku Microsoftu, który swoją gamą xboksowych produktów utłukł największy w swojej niesamowicie długiej historii Czarnych Piątków wynik, bijąc poprzedni rok o 25%. Niestety w informacji prasowej nie ma żadnych konkretnych liczb (szybkie guglanie też mi zbytnio nie pomogło, bo praktycznie wszyscy tylko wklejają tego pressa), a jedynie seria przechwałek, jak to PlayStation 3 zostało zmasakrowane w stosunku 3:1. O ile więc za wiele nam to nie mówi, to wielbiciele MS w fanbojowych wojenkach mają kolejny argument :)