6. Podsumowanie

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że SideWinder X6 jest bardzo dobrym startem Microsoftu na rynku klawiatur dla graczy i naprawdę wartą rozważenia pozycją mimo silnej konkurencji w tym segmencie. Ma swoje wady, ale nie są one na tyle poważne, aby ją dyskwalifikować (zwłaszcza w użytku domowym). Ponieważ jest to dopiero pierwsze samodzielne podejście Microsoftu do tematu, to kolejne modele (po zebraniu uwag od użytkowników i poprawieniu oczywistych błędów) mogą stać się naprawdę mocnymi pozycjami. Cenowo X6 również wypada bardzo dobrze – mimo że jest na polskim rynku dopiero od dwóch tygodni, kupić go można za kwotę poniżej 200 PLN (sprawdź ceny bieżące). Za produkty konkurencyjne, do tego obecne na rynku nawet grubo ponad rok i niekoniecznie są lepsze, trzeba wydać kwotę podobną (Logitech G11) albo nawet wyższą (Logitech G15, Razer Tarantula, Razer Lycosa).

Ostateczną decyzję jak zwykle pozostawiam jednak Wam. Mam nadzieję, że mój skromny tekst pomoże w podjęciu tej słusznej.

Plusy:

  • duże możliwości konfiguracyjne mimo stosunkowo prostego oprogramowania,
  • nagrywanie makr w locie,
  • całe mnóstwo dostępnych klawiszy programowalnych spoza głównego zestawu,
  • odłączany blok numeryczny z możliwością podpięcia go po obu stronach klawiatury,
  • bardzo dobre klawisze,
  • wyraźne podświetlenie z możliwością płynnej regulacji jasności,
  • dobra cena w stosunku do produktów konkurencyjnych.

Minusy:

  • brak pamięci wewnętrznej,
  • brak portów USB i audio,
  • niezbyt trafne ułożenie kilku klawiszy (do których całe szczęście można się przyzwyczaić).