Pod lupą – recenzja myszy Microsoft SideWinder X5 |
—
3. Bliższe spojrzenie
Czas przejść do konkretów.
Jak już wspomniałem we wstępie, SideWinder X5 wyglądem bardzo przypomina swojego poprzednika. Nie uświadczymy tym razem jednak metalowych części i kolorowych wstawek – cała myszka wykonana jest z czarnego tworzywa sztucznego. Jedynymi elementami innego koloru są w zasadzie tylko ślizgacze (białe), podświetlane przyciski zmiany czułości (które bez podświetlenia i tak wyglądają na czarne) i logo na guziku uruchamiającym oprogramowanie (Game Explorer w Viście/IntelliPoint w XP). Jeśli mam być szczery, to mnie taki stan rzeczy zupełnie odpowiada, gdyż bardzo podoba mi się połączenie czarnego z czerwonym ;)
Ponieważ jaki koń jest, każdy widzi, nad dalszymi, bardziej szczegółowymi zdjęciami, nie będę się rozwodził.
Przyciski boczne i LPM:
Rolka i przyciski główne:
Przyciski zmiany czułości:
Ślizgacze i diody:
Przycisk uruchamiający soft:
Powierzchnia “grzbietu” i przycisków jest lekko porowata. W praktyce okazała się nie być śliska, więc palce same po guzikach nie jeżdżą. Boki myszki to takie samo gumopodobne tworzywo, jaki spotkać można na DeathAdderze, Salmosie, MX-ach i wielu innych myszkach. Zapewnia dobry chwyt, gryzoń z ręki nie ucieka, jest dobrze.
Wygląd jest kwestią gustu, ale dla mnie osobiście SideWindery to jest właśnie to. Futurystyczny kształt, czarna obudowa, krwistoczerwone podświetlenie wyglądające jak jakieś dopalacze – miodzio. W połączeniu z klawiaturą X6 (którą opiszę w swoim czasie) całość prezentuje się bardzo przyjemnie. Z resztą co ja będę gadał, macie kilka kolejnych zdjęć:
Te same warunki oświetleniowe, ale na podkładkach SteelSeries S&S, Razer Mantis Control i SteelSeries QcK:
I w całkowitych ciemnościach:
Na koniec tej części jeszcze porównanie wielkościowe do wspomnianych wcześniej Razerów (DeathAdder, Salmosa) i dzielnie służącego mi od pięciu lat Logitecha MX500:
Zobacz również:
- Do pary z SideWinderem X6 – SideWinder X5 [aktualizacja] (21-08-2008)
- Microsoft SideWinder X5 oraz SideWinder X6 już w sklepach [aktualizacja] (08-10-2008)
- Pod lupą – recenzja klawiatury SideWinder X6 (17-10-2008)
- Będzie SideWinder X8 z sensorem BlueTrack 4000dpi (11-09-2008)
- Pod lupą – recenzja myszy Razer Salmosa (25-09-2008)





















(ocen: 16, średnia: 4,31 na 5)



2008-10-14 o 18:35:29
Dzięki wielkie, dobra recka, fajnie się czytało :)
2008-10-16 o 17:35:29
hej, dzieki za tekst, ale mam pytanie
jak dokladnie dziala ten quick turn? klikasz i od razu patrzysz w tyl czy co? :d
2008-10-17 o 4:48:53
[...] Microsofcie nikomu mówić nie trzeba, a krótką historię SideWinderów przedstawiłem już w recenzji myszki X5, więc tym razem sobie to wszystko daruję, bo nie ma sensu pompować tekstu znowu tym samym. [...]
2008-10-17 o 18:05:03
Po uruchomieniu gry przytrzymujesz przycisk, pod którym masz Quick Turn, robisz pełny obrót wokół własnej osi (360 stopni) i puszczasz – tak się go konfiguruje.
Obrót jest płynny (nie ma “skoku”), ale nie na tyle szybki, aby był przydatny w naprawdę dynamicznych grach, w których i tak macha się myszką jak szalony. Do “obczajek”, gdzie ustawia się najczęściej niskie czułości dla lepszej precyzji pasuje jak ulał.
2008-10-30 o 14:30:24
[...] Recenzje myszy SideWinder X5 oraz klawiatury SideWinder X6 są już dostępne w dziale Recenzje/Testy – zapraszam. (2 ocen, [...]
2009-06-19 o 11:02:48
Przyda mi się dobra myszka,bo gram w CS’a.A SideWinder X5 jest jedną z moich faworytek.Szczegulnie,ze nie jest tak droga jak najnowsze modele.
2009-10-07 o 20:17:27
Ja zakupiłem tą mysz na allegro, powiem że jest lepsza od tych Razerów ten model X5 idealnie pasuje dla graczy (i dla mnie) Świetna obudowa + elegancki i dostojny wygląd + mała cena = Microsoft SideWinder X5 naprawde to naprawde świetna mysz Gorąco polecam
2009-10-07 o 20:18:51
Sory za to 2x “naprawde” ale ta mysz jest NAPRAWDE świetna. :-)
2009-10-10 o 11:43:41
Mam takie pytanka. Planuję kupić tę mysz, ale szperając po necie natknąłem się na podobny model (z góry uprzedzam, że nie chodzi o x8). Na pierwszy rzut oka różnica jest dość znaczna w cenie oraz w tym, że do tej drugiej dołączono zestaw ciężarków. Czy zna ktoś jakieś konkretne różnice między nimi i czy warto wyłożyć te kilkadziesiąt zł wiecej? Druga sprawa – chciałbym, wiedzieć czy w powyzszym modelu jest możliwość określenie przerwy miedzy kliknieciami w makrach z dokładnoscia co do 1ms (oczywiście pomijajac ewentualne nagrywanie). Prosze o odp. Pozdro, fajna recka ^^
2009-10-25 o 9:16:44
TA druga jest chyba A4techa Więc sama nazwa mówi za siebie weź tą tańszą microsofta.
2009-11-29 o 19:13:20
Łeb masz A4Techa, jemu chodzi o MS Sidewinder Gaming Mouse. Jest drozsza, ma wiecej bajerow (ciezarki, wymienne slizgacze, metalowa rolka, sprytne pudelko na kabel i ekranik LCD). Sam wlasnie zastanawiam sie czy warto dopłacać, a dopłacić by należało 70-80zł.