Recenzja myszy OCZ Dominatrix @ OCC |
No cóż, my sobie wciąż czekamy na pojawienie się OCZ Dominatrix w naszym kraju, a Zertz z Overclockers Club już kilka dni temu miał okazję ją przetestować i spisać swoje myśli pod tym adresem.
Streszczać recenzji oczywiście nie będę, sami możecie się z nią przecież zapoznać. Ja poczekam sobie na dostępność gryzonia w naszym kraju i sam ją z chęcią przetestuję. Zaznaczę tylko, że Dominatrix pobiła porównywane do niej myszki (NZXT Avatar, WolfKing Trooper MVP, Logitech MX1000 Laser, Logitech VX Revolution) we wszystkich opisywanych kategoriach (prędkość, wygoda, precyzja, możliwości konfiguracyjne).
Ogólnie z opisu wynika, że szykuje się naprawdę mocny nowy zawodnik na rynku. Jeśli u nas cena będzie na chociaż zbliżonym poziomie co w USA (ok. $35), to ze swoimi możliwościami OCZ Dominatrix może zatrzęść nie tylko entry levelem.

Zobacz również:
- Pod lupą – recenzja myszy Microsoft SideWinder X5 (14-10-2008)
- Pod lupą – recenzja myszy Razer Salmosa (25-09-2008)
- Pod lupą – recenzja myszy Roccat Kone (06-02-2009)
- Nowe klawiatury i myszki OCZ – Behemoth, Eclipse, Sabre i Illuminati (14-01-2009)
- Pod lupą – recenzja klawiatury SideWinder X6 (17-10-2008)


(ocen: 3, średnia: 4,67 na 5)



2010-01-03 o 12:04:45
Zarąbista myszka – tylko chyba Ocz i Revoltec wykupili licencje od iBOXa albo odwrotnie, bo wszyscy mają takie same myszki. iBOX Dominator i Revoltec FightMouse Pro działa na tych samych sterownikach, tak samo wygląda (taki sam kształt / inne kolory) i mają to samo oprogramowanie – próbowałem i działają stery Ocz z moją IBOXa.
Za to zabawne są komentarze pod recenzjami:
OCZ Dominatrix – super myszka, w testach pobiła nawet Logitecha!
Revoltec FightMouse – najlepsza myszka – przecież to Revoltec
iBOX Dominator – pewnie jakaś beznadziejna myszka, bo co może produkować taka firma, pewnie jakaś tandeta z Chin…
Po prostu załamka – to TE SAME MYSZKI SPRZĘTOWO I PROGRAMOWO !!!